Kto powiedział, że codzienny spacer z psem musi zawsze wyglądać tak samo? Nawet, jeśli do dyspozycji mamy ten sam kawałek trawnika czy ścieżkę w parku lub w lesie, możemy sprawić, że spacery z naszym czworonogiem będą dla niego ciekawym i odkrywczym doświadczeniem. Jak to zrobić? Oto kilka podpowiedzi. 

 

Zabawa z piłką

Rzucanie psu piłki to dla niego świetna rozrywka. Należy jednak pamiętać, aby nie starać się “zmęczyć” psa taką zabawą w nadziei, że w ten sposób pozwolimy mu wyrzucić z siebie nadmiar energii. Niestety taka aktywność może mieć wręcz przeciwny skutek. Pies będzie pobudzony, jego mózg będzie cały czas skupiony na zabawie i nawet, jak już ja zakończymy, nasz pupil nie będzie się w stanie uspokoić. Aby rzucanie piłeczki miało jak najlepszy efekt dla naszego psa, wystarczy połączyć to z inną aktywnością, na przykład treningiem komend posłuszeństwa. W praktyce może to wyglądać następująco: rzucamy psu piłeczkę maksymalnie 5 razy, po czym prosimy psa o pozostanie w określonej pozycji, np. w leżeniu czy siadzie. Pies w tym czasie musi w pełni skupić swą uwagę na nas. Jeśli wytrzyma bez ruchu na przykład minutę, możemy ponownie wrócić do zabawy z piłeczką. Kilka takich powtórzeń sprawi, że pies nie będzie pobudzony, ale zmęczy się zarówno fizycznie, jak i umysłowo.

 

Zabawa węchowa

Kolejnym pomysłem na urozmaicenie codziennych spacerów z psem jest wprowadzenie zabaw węchowych. Weźmy ze sobą kilka ulubionych smaczków naszego czworonoga, a gdy ten oddali się od nas, ukryjmy kilka gdzieś w trawie lub w korze drzewa. Następnie przywołajmy go i komenda “szukaj” zachęćmy do węszenia. Oczywiście znalezienie smaczków będzie dla niego nagrodą samą w sobie, ale nie zaszkodzi również nasza entuzjastyczna pochwała słowna czy podrapanie psa za uchem. 

 

Zobacz także: https://callmeblue.eu/hodowla-australian-cattle-dog-call-me-blue/

 

 

Sztuczki 

Nudny spacer możemy także uatrakcyjnić za pomocą nauki czy ćwiczenia różnego rodzaju sztuczek. Chodzenie slalomem pomiędzy naszymi nogami, czołganie się po trawie czy wykonywanie “ósemki” to proste, ale bardzo widowiskowe sztuczki, które nasz pies z pewnością będzie chętnie wykonywał. Warto bowiem wiedzieć, że tego rodzaju stymulacja umysłowa świetnie rozwija naszego psa i jednocześnie wzmacnia jego więź z właścicielem, pod warunkiem, że będzie prowadzona w sposób pozytywny. Możemy także podczas spaceru ćwiczyć komendy posłuszeństwa, zwłaszcza, jeśli w otoczeniu znajdują się inne psy czy ludzie. Taki trening z elementami rozproszenia będzie świetnym sprawdzianem dla naszego czworonoga, a jego pozytywne efekty zawsze powinny zostać przez nas nagrodzone.

 

Zmiana trasy

Jeśli mamy taką możliwość, warto co jakiś czas zmieniać trasę naszego spaceru z psem. Będzie on miał możliwość “wywęszyć” nowe zapachy, być może spotkać nowe psy, z którymi będzie mógł się pobawić. Ta - z pozoru niewiele znacząca atrakcja - dla naszego pupila może okazać się najlepszą częścią dnia!

 

Warto również pamiętać o tym, że jeśli z powodu złej pogody czy innych, niezależnych od nas czynników nie jesteśmy w stanie zapewnić naszemu psu wystarczająco długiego spaceru, poświęćmy mu odpowiednią ilość czasu w domu. Zarówno zabawy, jak i pieszczoty będą dla niego świetną rozrywką i z pewnością w dużym stopniu zrekompensują krótszy spacer.